Nie bede ukrywac, ze mam mala treme. Jest to moj pierwszy wpis i trzesa mi sie rece przy pisaniu.Chcialabym podzielic sie z Wami przepisem na moja zupe cebulowa. Jesli szperacie po Internecie zapewne znajdziecie na nia sporo roznych przepisow. Mam w domu prawie trzyletniego niejadka i staram sie gotowac potrawy, ktore sa proste i zdrowe. Ta zupa, ku mojemu zdziwieniu, przypadla malenstwu do gustu.
Potrzebujemy:
  • okolo 1 kg cebuli,
  • 5 szt ziemniakow,
  • 2 wieksze lub 3 mniejsze marchewki,
  • 4 zabki czosnku,
  • okolo 2 l rosolu (u mnie drobiowy)
Podane w przepisie ilosci sa umowne. Jesli lubicie zupe bardziej „tresciwa” zwiekszcie ilosc ziemniakow. Nie przepadacie za czosnkem to go nie dodajcie – warto jednak pamietac, ze czosnek to najleprzy naturalny antybiotyk.
  • 2 lyzki masla,
  • 7 szt gozdzikow (lubie smak gozdzikow wiec daje ich wiecej ale rownie dobrze mozna dodac 2 szt),
  • 1/4 lyzeczki galki muszkatolowej,
  • 1/4 lyzeczki imbiru,
  • 1/4 lyzeczki kurkumy,
  • 1 lyzeczka cynamonu (tym razem to moje malenstwo lubi cynamon i dlatego jest go wiecej ale 1/2 lyzeczki wystarczy. Jesli nie lubicie cynamonu to go nie wsypujcie. Pierwszy raz gotowalam ta zupe bez cynamonu i byla bardzo smaczna),
  • sol i pieprz do smaku,
  • dosc czesto wykorzystywane u mnie otreby – sa zdrowe i zageszczaja zupe. Przewaznie sypie „na oko” tym razem dodalam 3 lyzki,
  • natka pietruszki.
Wykonanie:
  • Cebule kroje w polplasterki. Na patelni roztapiam maslo i dodaje przyprawy: galke muszkatolowa, gozdziki, kurkume, cynamon i imbir. Kiedy uwolni sie z przypraw aromat (po okolo 2 minutach) dorzucam na patelnie cebule.
  • Usmazona cebule przekladam do garnka i zalewam rosolem. Dodaje pokrojone ziemniaki i marchewke. Gotuje do momentu az warzywa beda miekkie.
  • Przed koncem gotowania dodaje otreby. Przewaznie sa to otreby orkiszowe ale tym razem byly zytnie.
  • Po ugotowaniu dodaje natke pietruszki – u mnie suszona.
Jak sami widzicie zupa jest bardzo prosta w wykonaniu. Idealna na zimne dni bo dzieki miksowi przypraw mile rozgrzewa.
Zycze smacznego.
Prosze napiszczie czy wam smakowalo.
Trzymajcie sie cieplo w te dlugie zimowe wieczory :)