Jestem wielka fanka amarantusa. Dlatego chcialabym zaproponowac Wam proste i odzywcze sniadanie z wykorzystaniem platkow amarantusa.

Potrzebujemy:

  • mleko – 250 ml,
  • platki z amarantusa – 2 lyzki,
  • kilka swiezych lub mrozonych truskawek,
  • cynamon – 1 laska lub 0,5 lyzeczki,
  • zoltko z 1 jajka,
  • 1 lyzeczka miodu.

Wykonanie:

  • Do gotujacego sie mleka wrzucam platki z amarantusa i cynamon. Kiedy platki zaczna sie rozklejac trzeba je czesto mieszac, zeby sie nie przypalily. Jesli platki beda dosc geste nalezy dodac odrobine mleka.
  • Platki gotuje okolo pol godziny. Po tym czasie przelewam je do miseczki i odstawiam do ostygniecia.
  • Czekajac na platki miksuje truskawki z zoltkiem i dodaje miod.
  • Na koniec lacze platki z truskawkami i zasiadam do sniadania.

Pamietajcie, zeby nie laczyc truskawek z goracym mlekiem, bo dodany do nich miod straci swoje wlasciwosci.

Tak przygotowane platki z amarantusa z przyjemnoscia zjada moja prawie trzyletnia coreczka. Ona woli jednak jagody zamiast truskawek.

Mojej coreczce wprowadzilam amarantus do diety jeszcze przed ukonczeniem 1 roku zycia. Jest on bowiem bogaty w bialko, wysoko przyswajalne zelazo, wapn i magnez. Zawiera rowniez blonnik, selen oraz witaminy A, B, C i E.

Samo zdrowie!

Zachecam wszystkich do eksperymentowania z amarantusem. Postaram sie niedlugo zamiescic wiecej przepisow na amarantus.