www.gotujezcorka.blog.pl

Znow smoothie? Tak, bo u mnie jest to porcja owocow dla brzdaca, ktory uparcie twierdzi, ze owoce sluza do zabawy a nie do jedzenia. W swoim prawie trzyletnim zyciu coreczka najdalej posunela sie do wbicia zebow w jablko. Kiedy to zobaczylam moja radosc byla wielka ale krotka. Szybko powiedziala, ze jablko jest fuj i nie ugryzla nawet kawalka. Banana chce jesc nieobranego. Obrany jest fuj. Moglabym tak wymieniac bez konca :(

Dlatego u mnie kroluje smoothie.

Dzis wersja z bananem, ananasem i truskawkami.

Potrzebujemy:
  • 1 banana,
  • 4 – 5 szt. truskawek,
  • kawalek ananasa – okolo 1/3 calego owocu,
  • 1 lyzeczke miodu,
  • 1 lyzeczke soku z cytryny,
  • 1 lyzeczke oliwy z oliwek.
Wykonanie:
Wrzucamy wszystko do blendera, miksujemy i gotowe.

Soki, musy, szejki - zimową porą
Zachęcamy niejadki do jedzenia!