gotuje z corka

    prosto smacznie i zdrowo

    Wpisy z tagiem: drozdze

    Fougasse

    1

    Fougasse to francuski odpowiednik wloskiej focacci. Zankomicie smakuje z salatkami lub jako dodatek do dan grilowych. Potrzebujemy:

    • okolo 550 g maki pszennej,
    • 300 g letniej wody,
    • 30 g drozdzy,
    • 1 lyzeczka miodu,
    • 1 lyzeczka czarnuszki,
    • 4 lyzeczki ziarenek lnu i 4 lyzeczki ziarenek slonecznika,
    • 4 lyzki oliwy z oliwek do ciasta + 1 lyzka do wysmarowania miski w ktorej wyrasta ciasto + 1 lyzka do posmarowania ciasta przed pieczeniem,
    • 2 lyzeczki soli,
    • 1,5 lyzeczki ziol prowansalskich,
    • oliwki i pomidor koktajlowy do dekoracji.

    Wykonanie:

    • Drozdze rozpuszczamy w wodzie z miodem i odstawiamy w cieple miejsce.
    • Make przesiewamy, dodajemy sol, czarnuszke, ziarenka lnu, slonecznika, 1 lyzeczke ziol prowansalskich i mieszamy. Pozniej wlewmy 4 lyzki oliwy z oliwek i rozpuszczone drozdze z miodem, mieszamy i wyrabiamy ciasto,
    • Po wyrobieniu, ciasto przekladamy do miskii  ktorej brzegi i dno smarujemy oliwa z oliwek. Miske przykrywamy sciereczka i odstawiamy w cieple miejsce do wyrosniecia. Ciasto powinno wyrastac w cieplym miejscu okolo godziny,
    • Po tym czasie ciasto ponownie zagniatamy, dzielimy na okolo  7 – 8 rownych czesci z ktorych formujemy liscie.  Ja w pierwszym kroku tworze trojkat, ktory delikatnie rozwalkowywuje. Nozem robie naciecie przez srodek i z kazdej strony jeszcze dwa boczne naciecia. Tak przygotowane fougasse ukladam na blasze wylozonej papierwm do pieczenia i ponownie odstawiam do wyrosniecia na czas potrzebny do rozgrzania piekarnika,
    • Piekarnik rozgrzewam do temperatury 220 stopni,
    • Fougasse przed wlozeniem do piekarnika smarujemy oliwa z oliek, posypujemy 1/2 lyzeczki ziol prowansalskich, ozdabiamy pokrojonymi oliwkami i pokrojonym pomidorem,
    • Pieczemy okolo 15 minut.


     

    www.gotujezcorka.blog.pl

    Potrzebujemy:

    • 1/2 kostki miekkiego masla,
    • 250 ml mleka,
    • 50 g swiezych drozdzy,
    • 1 laska wanili – mozna zastapic ekstraktem z wanili,
    • 3 lyzki miodu lipowego,
    • 150 gram maki z amarantusa,
    • 350 g maki zytniej razowej – jesli nie macie maki z amarantusa i nie lubicie maki zytniej mozecie zastosowac 500 g maki pszennej,
    • 3 zoltka,
    • 1/2 banana,
    • 5 – 6 truskawek.

    Wykonanie:

    • Do letniego mleka dodajemy ziarenka wanili, 1 lyzke miodu i drozdze. Mieszamy az drozdze rozpuszcza sie i odstawiamy na kilka minut zeby drozdze zaczely pracowac,
    • W misce mieszamy ze soba make z amarantusa z maka zytnia razowa, mleko, miekkie maslo, zoltka i mleko z drozdzami,
    • Wyrabiamy ciasto przez kilka minut i przekladamy je do miski wysmarowanej olejem. Odstawiamy, przykryte sciereczka, w cieple miejsce co najmniej na 30 minut,
    • Kiedy ciasto wyrosnie wyrabiamy je przez kilka minut na stolnicy i dzielimy na 2 czesci.  Z kazdej czesci robimy inny rodzaj bulek.

    Buleczki z sezameem

    • Z polowy ciasta formujemy okragle bulki o podobnej wielkosci,
    • Blache wykladamy papierem do pieczenia i ukladamy na niej buleczki,
    • Przykrywamy je sciereczka i odstawiamy w cieple miejsce na kilka minut do wyrosniecia,
    • Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni,
    • Buleczki smarujemy chlodna  woda,  posypujemy sezamem i wstawiamy do piekarnika na 20 – 25 minut.

    Buleczki owocowe z wiorkami kokosowymi

    • Banana i truskawki kroimy na drobne czesci i mieszamy z 2 lyzkami miodu,
    • Owoce dodajemy do ciasta i wyrabiamy,
    • Owoce powoduja, ze ciasto jest rzadkie i nalezy dodac make. Niestety make dodawala ze mna coreczka i stracilam watek ile jej zostalo dosypane. Ja dalam 2 lyzki maki z amarantusa i 2 lyzki maki zytniej razowej ale ile dodaly male raczki?????? Musicie sami zdecydowac ile maki Wasze ciasto bedzie potrzebowac podczas wyrabiania. Tej dodatkowej ilosci maki nie uwzglednilam w w/w skladnikach,
    • Tak przygotowane ciasto odstawiamy do wyrosniecia na czas potrzebny do upieczenia pierwszej wersji buleczek,
    • Po tym okresie, podobnie jak przy pierwszych bulkach, formujemy z ciasta okragle buleczki, smarujemy chlodna woda, posypujemy wiorkami kokosowymi i pieczemy 20 – 25 minut.

    Wyszly pyszne. Malenstwo czynnie uczestniczylo przy wyrabianiu ciasta, robieniu buleczek i co najwazniejsze przy jedzeniu.

    Akcja Kolacja

    www.gotujezcorka.blog.pl

    Potrzebujemy:
    1. Okolo 700 g maki zytniej razowej,
    2. Opakowanie drozdzy instant,
    3. 1,5 lyzeczki soli,
    4. 1 lyzeczka midu gryczanego (mozna dodac dowolny miod lub cukier),
    5. 450 g letniej wody,
    6. 1 lyzeczka czarnuszki,
    7. 2 lyzki lnu,
    8. Kilka pomidorkow koktajlowych,
    9. Pol lyzeczki rozmarynu.
    Wykonanie:
    • Mieszamy make z drozdzami, sola, czarnuszka i lnem,
    • W wodzie rozpuszczamy miod,
    • Wode powoli dodajemy do maki i wyrabiamy ciasto (okolo 5 min)- recznie lub mikserem z hakiem,
    • Przykrywamy siereczka i odstawiamy na 1 godzine w cieple miejsce do wyrosniecia,
    • Po tym czasie ciasto powinno podwoic swoja obietosc,
    • Ciasto ponownie wyrabiamy i formujemy chleb.
    Ja ciasto podzielilam na dwie czesci i dlatego mam dwie odslony chleba razowego.
    Wersja pierwsza:
    • Forme „keksowke” opruszylam maka,
    • Do polowy wypelnilam ciastem,
    • Przykrylam sciereczka i odstawilam jeszcze na 40 minut w cieple miejsce do wyrosniecia,
    • Po tym czasie ciasto ladnie wyroslo wypelniajac cala foremke,
    • Wierzch delikatnie zwilzylam woda,
    • Posmarowalam odrobina oliwy z oliwek i posypalam lnem,
    • Piekarnik rozgrzalam do 220 stopni i pieklam 45 minut.
    Wersja druga:
    • Z ciasta uformowalam kule polozylam na blasze wylozonej papierem do pieczenia,
    • Przykrylam sciereczka i odstawilam na 40 minut w cieple miejsce do wyrosniecia,
    • Po tym czasie chlebek podwoil swoja objetosc,
    • Umyte wczesniej pomidorki wbilam w gorna czesc ciasta,
    • Posmarowalam oliwa z oliwek i posypalam rozmarynem,
    • Pieklam w temperaturze 220 stopni okolo 35 minut.
    Chleby pieklam razem tylko ten z pomidorkami wyjelam wczesniej. Robilam go pierwszy raz, byl mniejszy i nie chcialam zeby sie przypalil.
    Przy pieczeniu chleba czynny udzial brala moja coreczka. Dodawala przyprawy, mieszala suche skladniki, ukladala pomidorki. Nie chciala tylko ugniatac ciasta bo sie raczki ubrudza. Zabawe miala swietna.
    Obydwa chlebki wyszly idealnie. Ten z pomidorkami pieklam pierwszy raz i byl bardzo smaczny. Goraco polecam.

    www.gotujezcorka.blog.pl

    Moje malenstwo lubi dwie rzeczy – jesc miod i robic ciasto. Robienie ciasta nalezy jednak w tym wypadku rozumiec jako szeroko pojeta zabawe malych raczek w mace. Postanowilam tym razem wykorzystac zabawe w sposob praktyczny i upieklysmy na kolacje mlecze buleczki. Malenstwo nie pozwala posmarowac sobie pieczywa niczym innym jak tylko miodem. Smak buleczek wzbogacilam wiec odrobina cynamonu, ktory swietnie wspolgra z przysmakiem Kubusia Puchatka.
    Robienie buleczek tak ja wciagnelo, ze kiedy dostala je na kolacje zapomniala o tradycyjnym grymaszeniu i tlumaczeniu mi „ja ham ham nie”.
    Do zrobienia buleczek potrzebujemy:
    • 300 g maki zytniej razowej,
    • 15 g swiezych drozdzy,
    • 2 lyzki cukru,
    • 175 ml mleka,
    • 0,5 lyzeczki cynamonu,
    • 1 jajko.
    Wykonanie:
    • Mleko podgrzewam, ale nie gotuje. W cieplym mleku rozpuszczam drozdze i cukier,
    • Make przesiewam. Dodaje pol lyzeczki cynamonu i mieszam,
    • Do maki wlewam przygotowane wczesniej mleko i wbijam jajko,
    • Calosc zagniatam – okolo 5 min. Po zagnieceniu odstawiam na 1 godzine w cieple miejsce do wyrosniecia.
    • Po wyrosnieciu formuje male buleczki. W zaleznosci od wielkosci buleczek wychodzi od 5 do 6 sztuk,
    • Blache wykladam papirem do pieczenia na ktorym ukladamy bulki,
    • Buleczki przykrywam sciereczka i odstawiam w cieple miejsce na jakies 20 min do ponownego wyrosniecia,
    • Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni. Buleczki przed wlozeniem do piekarnika smaruje rozmaconym zoltkiem i posypuje odrobina cynamonu,
    • Buleczki pieka sie okolo 15 min.
    Pozniej musza juz tylko ostygnac i mozna podawac je do zjedzenia. Z miodem sa naprawde wysmienite. Smacznego.
    Zachęcamy niejadki do jedzenia!

    • Facebook