www.gotujezcorka.blog.pl

Potrzebujemy:

  • okolo 60 g watrobki – u mnie cieleca,
  • okolo 150 g kurczaka,

(kurczak i watrobka z rosolu)

  • 3 szklanki ugotowanej bialej fasoli,
  • 2 jajka,
  • 2 duze cebule,
  • 2 male lub 1 duze jablko,
  • 6 lyzek platkow owsianych,
  • 3 lyzki ziarenek lnu,
  • 2 lyzki majeranku,
  • 1 lyzka tymianku,
  • 1 lyzka kminku,
  • 1/4 lyzki galki muszkatolowej,
  • sol i pieprz do smaku (fasolke gotuje bez soli wiec przygotowujac pasztet nalezy o tym pamietac).

Przygotowanie:

  • W pierwszej kolejnosci gotuje fasolke – namaczam ja przez noc. Przed gotowaniem wylewam wode z namaczania i gotuje w swizej. Po zogotowaniu, przez 10 minut gotuje bez przykrycia na duzym ogniu, zeby pozbyc sie toksyn. Calosc gotuje okolo 1,5 – 2 godzin. Nie sole,
  • Cebule kroje w kostke i szkle na niewielkiej ilosci oleju rzepakowego. Dodaje na patelnie pokrojone w kostke jablka i podsmazam, az jablka zaczna sie rozpadac,
  • Do ugotowanej fasoli dodaje podsmazone jablka z cebula, jajka, pokrojona watrobke, mieso i miksuje blenderem do zyskania jednolitej masy. Mozna oczywiscie calosc przepuscic przez maszynke do mielenia miesa ale ja takowej nie posiadam,
  • Do powstalej masy dodaje przyprawy, platki owsiane, ziarenka lnu. Dokladnie mieszam,
  • Forme keksowke smaruje maslem i posypuje bulka tarta. Przekladam mase do formy i z wierzchu posypuje mieszanka ziol ktore wykorzystalam do zrobienia pasztetu,
  • Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni i pieke okolo 40 – 45 minut,
  • Po wyjeciu z pieca odstawiam pasztet do calkowitego wystygniecia i dopiero kiedy jest zimny wyjmuje z formy.

Pasztet smakuje wysmienicie z pomidorami.

W/g mnie zeby pasztet byl smaczny musi byc pikantny wiec nie zalujcie pieprzu.